Reklama

Szukaj

Ostatnie komentarze

Logowanie

Publikacje zamieszczone na stronach portalu dla kobiet CzasKobiety.pl są chronione prawami autorskimi. Kopiowanie i używanie do innych celów bez pisemnej zgody redakcji zabronione.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników.
CzasKobiety.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.



10 makijażowych grzechów cz. II

Lubimy oglądać makijażowe wpadki gwiazd: komentujemy, przesyłamy sobie maile z linkami fotografii i mamy przy tym mnóstwo świetnej zabawy. A co gdyby nagle koleżanka przesłała nam link na stronę z naszym zdjęciem i opisem typu „kolejny nieudany make-up”? Nie bój się. To tylko zły sen.


Przedstawiamy drugą część makijażowych grzechów, z którymi zmagamy się każdego dnia. Nie daj się zaskoczyć.

10 makijażowych grzechów cz. II
6. grzech: cień do oczu

Często dobieramy kolor cienia do barwy kreacji, w której zamierzamy się prezentować. I pozornie wszystko jest w porządku: zgrana oraz harmonijna całość. Problem pojawia się kiedy okazuje się, że barwa cienia do powiek, poza sukienką, nie pasuje już do niczego innego. W ten sposób zamiast pięknej harmonii uzyskujemy dysonans między makijażem a tęczówką. Tak, chodzi właśnie o tęczówkę. Barwa cienia musi z nią kontrastować. Tylko w ten sposób wydobędziesz piękny kolor swoich oczu. Jednolita kolorystyka oka i jego makijażu przytłumi Twój blask, na którym straci nawet szałowa kreacja.

7. grzech: grube i długie rzęsy

Marzymy o pięknych, długich rzęsach. To one powodują, że nasze spojrzenie jest
zniewalające. Czasami równie piorunujące wrażenie wywołuje gruba warstwa tuszu
i posklejane krzaczki rzęs. Zbyt dużo kosmetyku powoduje efekt sztucznych rzęs.
Jeżeli już posklejały się, nie zostawiaj ich tak. Dokładnie rozczesz je szczoteczką.

8. grzech: brwi - kreski i krzaczki

Jeżeli nie potrafisz dokładnie skorygować swoich brwi, pozwól zrobić to specjaliście. Cieniutkie kreski wyglądają jakbyś właśnie skończyła się bawić kosiarką. Natomiast grube, niewyregulowane brwi są nieestetyczne. Lubisz krzaki? Zasadź je w ogródku, a nie hoduj na własnej twarzy. Do tego jeszcze dochodzi kolor. Często zastanawiamy się czy przyciemnić je, a może rozjaśnić. Odpowiedź jest prosta: kolor brwi musi być zbliżony do koloru włosów. Zanim następnym razem wysmarujesz sobie brwi czarnym tuszem, określ na ile kolor zbliżony jest do Twoich włosów i użyj odpowiedniej kredki.

9. grzech: konturówka działa cuda

Czasami aż strach spojrzeć na te cuda! Źle dobrany odcień może zepsuć cały make-up. Zbyt ciemna konturówka jest nienaturalna, a usta wydają się „ciężkie”. Wyglądają tak jakbyś właśnie przerwała w pośpiechu swój posiłek i nie zdążyła się nawet wytrzeć. Uważaj także na powiększanie ust. Zbyt szerokie usta są nienaturalne i wbrew pozorom widać ich naturalną linię. Lepiej do powiększenia użyj błyszczyku, który optycznie je uwydatni i doda im wyrazu.


10. grzech: łazienka moim królestwem

Makijaż powinno się wykonywać przy świetle dziennym. Jeżeli nie masz takiej możliwości umieść lampy dookoła całego lustra, a nie tylko z jednej strony albo na górze. Światło musi być białe: żółte rozjaśnia barwy, a pomarańczowe uwydatnia. Po wyjściu na zewnątrz Twój makijaż w niczym nie będzie przypominał tego, co zamierzałaś uzyskać. Natomiast makijaż wieczorowy możesz spokojnie zrobić przy sztucznym oświetleniu. Wykonywany w pomieszczeniu musi być jednak o ton intensywniejszy, tak aby przy sztucznym świetle nie został stłumiony.

Wszyscy uczymy się na błędach. Jednak najlepiej po prostu ich nie popełniać. Teraz, kiedy wiesz już jakie grzechy popełniasz, możesz wykonać swój makijaż według najnowszych trendów wiosna/lato 2010.

 

 

 

 


Tekst przygotowała i opracowała Szkoła Makijażu Bądź Piękna z Rouge Bunny Rouge.

Dodaj nowy komentarz

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania