You are here
Home > Inspiracje > Ciekawostki > Krew, pot i … seks! czyli dlaczego tak naprawdę oglądamy Olimpiadę

Krew, pot i … seks! czyli dlaczego tak naprawdę oglądamy Olimpiadę

Aż 65 % osób oglądając olimpijskie rozgrywki marzy o miłosnych igraszkach właśnie z gwiazdami sportu! Te zaskakujące dane ujawnia najnowsza ankieta przeprowadzona na zlecenie C-Date.pl.

Krew, pot i …  seks! czyli dlaczego tak naprawdę oglądamy OlimpiadęJak wynika z badań C-Date.pl, największego w Polsce serwisu typu Casual Dating, to o czym myślimy podczas olimpiady – to seks z  atletycznie zbudowanymi Olimpijczykami! Aż 65% kobiet i 64% mężczyzn oglądając transmisje ważniejszych sportowych wydarzeń, fantazjuje o intymnym zbliżeniu ze sławnym sportowcem. Nic w tym dziwnego, skoro obserwujemy swoich ulubieńców podczas rywalizacji, w idealnie dopasowanych strojach, przylegających do atletycznej sylwetki …

38% mężczyzn i  29% kobiet przyznaje, że ogląda sport tylko i wyłącznie dla wyćwiczonych ciał sportowców. Hiszpanie i Polki są praktycznie jednomyślni – 59%  Hiszpanów i  57% Polek ogląda relacje z imprez sportowych tylko po to, aby pożądać wzrokiem  i “wzdychać” do występujących tam zawodników.

Sportowcy lepszymi kochankami?

Podczas gdy większość pań marzy o atletycznych ciałach i olimpijskich akrobacjach w sypialni, mężczyźni mają nadzieję, że nie muszą być wyczynowcami, aby sprostać ich wymaganiom. Z badań C-Date wynika, że aż 65% kobiet uważa, że sportowcy są lepszymi kochankami niż reszta społeczeństwa. Płeć piękna twierdzi, że wyćwiczeni zawodnicy są też bardziej wytrzymali podczas miłosnych maratonów. Co ciekawe, z powyższym zdaniem zupełnie nie zgadzają sie  panowie. 57% mężczyzn uważa, że sportowcy całą swoją energię zużywają podczas sportowych rozgrywek, dlatego w łóżku z pewnością nie są lepsi od zwykłych śmiertelników.

Gdzie leży  prawda? Powszechnie wiadomo, że im wyższy poziom testosteronu, tym  większy apetyt na seks. Z wiekiem, także w wyniku zdrowotnych dolegliwości, popęd maleje, ale można go zwiększyć poprzez uprawianie niektórych sportów. Jednym z nich jest np. podnoszenie ciężarów. Dzięki odpowiednio dobranemu programowi ćwiczeń siłowych poziom testosteronu może wręcz wystrzelić w górę –  regularny trening nie przekraczający o 20 – 40 powtórzeń,  może wpłynąć na  sukces w sypialni.

Udostępnij lub polub post:

Dodaj komentarz

Top